Detroit Pistons - Milwaukee Bucks
W nocy z piątku na sobotę będąca na fali ekipa Milwaukee Bucks zmierzy się w wyjazdowym spotkaniu z zespołem Detroit Pistons. Początek konfrontacji o godz. 1.30 polskiego czasu.
Detroit to obecnie jedna z najsłabszych drużyn bieżącego sezonu NBA. Tłoki wygrały zaledwie cztery z dwudziestu czterech pojedynków. Co więcej, smaku zwycięstwa nie zaznały od 21 stycznia, przegrywając siedem kolejnych spotkań. Taki bilans na pewno chluby im nie przynosi.
Przed kilkoma dniami koszykarze z Detroit mierzyli się z Bucks. Wówczas bezapelacyjnie lepsi okazali się gracze z Milwaukee i trudno spodziewać się, by w kolejnym starciu z udziałem tych drużyn wynik mógłby być zgoła odmienny.
Tłoki mają ogromny problem nie tylko w defensywie, ale przede wszystkim w szeregach ofensywnych. W drużynie z Detroit brakuje liderów, którzy w trudnych momentach byliby w stanie wziąć na swoje barki ciężar gry.
W zgoła odmiennej sytuacji znajdują się koszykarze Bucks, którzy po niezbyt udanym początku sezonu, wreszcie złapali wiatr w żagle. Ostatnie wyniki graczy z Milwaukee są wręcz zaskakujące. Ograli oni bowiem takie marki jak Los Angeles Lakers czy też w minionej serii spotkań głównego pretendenta do mistrzowskiego tytułu, Miami Heat.
Największym atutem Bucks jest rzecz jasna defensywa. To głównie dzięki niej zawodnicy tego teamu wygrywają kolejne spotkania i pną się tym samym w górę tabeli.
Pistons grają co prawda przed własną publicznością, jednak trudno spodziewać się, by w tym przypadku miało to wielkie znaczenie. Tłoki nie mają siły rażenia. Jeżeli Bucks utrzymają zatem dyspozycję z ostatnich spotkań, powinni w tym pojedynku schodzić z parkietu w glorii chwały. |