Minnesota Timberwolves - New York Knicks
Do bardzo ciekawego pojedynku dojdzie w najbliższą noc w Minnesocie, gdzie miejscowy zespół Timberwolves podejmie znajdujący się na fali team New York Knicks. Początek konfrontacji o godz. 2.00 polskiego czasu.
Knicks w ostatnim czasie zadziwiają in plus. Zespół musi radzić sobie bowiem bez swojego wielkiego duetu Carmelo Anthony - Amare Stoudemire. Ekipa z Nowego Jorku nic sobie jednak z tego nie robi. Dlaczego? Otóż dlatego, że w swoich szeregach ma niesamowitego Jeremy’ego Lina.
Pochodzący z Tajwanu rozgrywający Knicks właściwie w pojedynkę wygrał dla swojego teamu cztery poprzednie spotkania. Był absolutnie nie do zatrzymania zarówno na wyjazdach jak i w spotkaniach przed własną publicznością.
Największym wyczynem Lin popisał się w ostatniej kolejce w starciu przeciwko Los Angeles Lakers. Obecny ulubieniec publiczności z Nowego Jorku zaaplikował Kobe Bryantowi i spółce aż 38 punktów i rozdał 7 asyst. Jeziorowcy po prostu bezradnie rozkładali ręce.
Teraz przed Linem i jego teamem kolejne trudne starcie. Minnesota należy bowiem do zespołów młodych i bardzo ambitnych, choć brakuje jej nieco doświadczenia. Ciekawie zapowiada się przede wszystkim starcie Lina z Rickym Rubio.
Timberwolves przegrali dwa ostatnie spotkania. Najpierw ulegli w Memphis miejscowym Grizzlies, później natomiast po walce ostatecznie musieli uznać wyższość Dallas Mavericks.
Choć przez bukmacherów Minnesota stawiana jest w roli zdecydowanego faworyta, to jednak w rzeczywistości Knicks wcale nie są skazani na porażkę z kretesem w tym pojedynku. Mając w swoich szeregach taką gwiazdę jak Jeremy Lin, zespół z Nowego Jorku na pewno jest w stanie powalczyć o korzystny rezultat w tym meczu. |